niedziela, 22 marca 2015

''Will Grayson, Will Grayson'' - John Green, David Levithan

Wydawnictwo Bukowy Las, 368 stron
★★★

Will Grayson 1 trzyma się dwóch zasad: 1. Siedź cicho i 2. Nie przejmuj się. Jego najlepszy przyjaciel - Kruchy Cooper - jest wielki jak dom, jest zadeklarowanym gejem i pracuje nad wystawieniem musicalu opowiadającego o jego barwnym życiu. Willowi jednocześnie podoba i nie podoba się dziewczyna o imieniu Jane, o której najpierw myśli, że być może jest lesbijką.
Will Grayson 2 ma depresję i jest gejem. Od roku prowadzi internetową znajomość z chłopakiem o imieniu Isaac. Mieszka z mamą, a jego przyjaciółka, Maura, chce się do niego zbliżyć, ale on ją odpycha. Jedyną osobą, której ufa i chce się zwierzać jest jego internetowy przyjaciel. Pewnego dnia drogi obu Willów Graysonów przecinają się w dość... nietypowym miejscu i okolicznościach. Chłopcy poznają się w sex shopie. Will 1 podejmuje spontaniczną decyzję o udaniu się do tego sklepu kiedy okazuje się, że jego fałszywy dowód osobisty jest bezużyteczny i jako jedyny z trójki przyjaciół nie może wejść na koncert. Will 2 jest tam umówiony z Isaakiem. Kiedy okazuje się, że Isaac nie istnieje i został wymyślony przez Maurę, chłopak się załamuje i nawiązuje bliższą znajomość z Kruchym. Natomiast Will 1 w końcu zdaje sobie sprawę co czuje do Jane.

Will Grayson, Will Grayson była jedną z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie książek tego roku. Zmówiłam ją przedpremierowo w lutym i czekałam, czekałam, aż końcu nadszedł ten piękny moment, w którym kurier zadzwonił do moich drzwi. Łatwo można się domyśleć, że jestem fanką twórczości Greena i bardzo byłam ciekawa co wynikło z jego współpracy z panem Levithanem. Kiedy tylko odebrałam paczkę, od razu wzięłam się za czytanie.

Will Grayson... to oryginalna powieść. Bohaterowie są złożeni, a relacje między nimi dosyć specyficzne. Jedną z najbardziej barwnych postaci w książce jest zdecydowanie Kruchy. Jest śmiały, zabawny i ma nietuzinkowe podejście do świata. W swoim krótkim życiu przeżył więcej związków niż jest w stanie zliczyć. Związki te jednak nie należały do długich. Cooper niemal codziennie oznajmia, że jest zakochany, za każdym razem w kimś innym. Najdłużej (około czterech tygodni, o ile dobrze pamiętam) chodził z Willem Graysonem 2 (kibicowałam im do końca). Muszę przyznać, że Kruchy od razu zdobył moją sympatię. Jest tak pozytywną postacią, że naprawdę ciężko go nie lubić.
Will 1 i Jane najpierw zostają przyjaciółmi. Chłopak nie jest pewien swoich uczuć do niej, uważa, że jednocześnie mu się podoba i nie. Kiedy Jane wraca do byłego chłopaka Will zdaje sobie sprawę, że ją lubi. Ostatecznie jednak zostają parą.

Książkę przeczytałam dość szybko, bo w jakieś trzy dni. Zleciała mi, nawet nie wiem kiedy. Gdy skończyłam, żałowałam, że nie ma czegoś jeszcze. Zakończenie było niejasne i nie wiadomo jak potoczyły się dalsze losy Kruchego i Willa po ich zerwaniu, a ponieważ z natury jestem osobą bardzo ciekawską, chciałabym wiedzieć co się później z nimi stało.

Czytając tę powieść co chwilę wybuchałam śmiechem. Poczucie humoru bohaterów to zdecydowanie jeden z największych plusów książki. Początkowo myślałam, że będzie się ona skupiać głównie na temacie tolerancji osób homoseksualnych, jednak wcale tak nie było. Powieść opowiada przede wszystkim o pięknej przyjaźni i miłości, ale znalazło się w niej miejsce także na muzykę, poezję, nie zabrakło też wzmianek o seksie. Przeczytałam ją dość szybko i bardzo miło spędziłam z nią czas. Historia jest zabawna, nietuzinkowa i odważna, polecam każdemu.

34 komentarze:

  1. Już wybuchłam śmiechem czytając opis książki, to co będzie, jak zacznę ją czytać?
    Twoja recenzja jest bardzo zachęcająca i sama mam ochoty już po nią sięgnąć, jednak nie mogę. Niestety muszę ograniczyć kupowanie książek, bo "kupuję więcej książek niż jestem w stanie przeczytać". Eh...

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli jednak nie gejowskie porno?

    OdpowiedzUsuń
  3. Recenzja niezwykle zachęcająca. Nie przepadam za obyczajówkami, ale czuję się zachęcona i aż dodam sobie ją do mojej listy "chcę przeczytać". :D Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się ją dorwać w okazyjnej cenie (bo na biblioteki raczej nie ma co liczyć, jeśli chodzi o takie nowości, przynajmniej na razie).

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też czekam na nią z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam pewien dylemat do autora po 19 razy Katherine która niezbyt mi się podobała. Może kiedyś po nią sięgnę, czyli najprędzej wtedy gdy będzie dostępna w bibliotece :D
    http://life-ishappiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jestem do końca przekonana do tej książki, ale może kiedyś... :)

    Zostałaś nominowana do Titles TAG: http://oxu-czytanie.blogspot.com/2015/03/titles-tag.html :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam małą awersję do Greena po "19 razy Katherine" niestety...

    OdpowiedzUsuń
  8. Po twojej recenzji czuję się zachęcona, chyba przeczytam tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Aword przeze mnie :D
    Zapraszam do zabawy. Wszystko znajdziesz na moim blogu.
    http://in-our-different-world.blogspot.com/2015/03/liebster-blog-award-1.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Dwa dni temu zaczęłam czytać tę książkę i powoli kończą mi się kartki. Strasznie dziwnie to zabrzmi, ale kocham Kruchego :D

    http://carrievandenis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja uwielbiam tą książkę, ona i Eleonora & Park to najlepsze książki jakie czytałam w tym miesiącu. Szkoda tylko, że tyle trzeba będzie czekać na kolejną książkę Johna :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznam szczeże, że na tę książkę oraz na "19 razy Katheriine" nie mam jakiejś ogromnej ochoty, ale na pewno przeczytam. Jak mogłabym po nie nie sięgnąć skoro autor zachwycił mnie "Szukając Alaski" oraz "Palierowymi miastami"? Czytałaś już?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, czytałam obie te książki. "Szukając Alaski" zrobiła na mnie duże wrażenie, ale "Papierowe Miasta" już nie ;)

      Usuń
  13. Mam tę pozycję na liści książek, które chcę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nie jestem pewna czy kiedyś skusze się na książkę :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwsze o niej słysze, ale wydaje się dosyć... dziwna i skomplikowana. :D
    Ale to co dziwne, nie zawsze jest złe, więc pewnie kiedyś, o ile nie zapomnę, skuszę się na panów Willów. :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Także czekałam na tę książkę, ale niestety nie miałam jeszcze okazji jej przeczytać.

    Pozdrawiam :*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Powiem tak: strasznie skomplikowana fabuła! :)
    Musiałam dobrze się wczytać by zrozumieć :)
    Nie przepadam za Greenem, ale poczucie humoru w jego książkach jest super!

    OdpowiedzUsuń
  18. zastanawiam się nad kupnem, ale jakoś nie jestem do końca przekonana. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Widziałam w Empiku na jednym z pierwszych miejsc i zaczynam poważnie się nad nią zastanawiać ;)

    http://recenzjemysterieux.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Zostałaś nominowana do LBA na moim blogu :) http://wiernaksiazkom.blogspot.com/2015/03/liebster-blog-award.html#more

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nie wiem, czy to dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj na pewno nie zajrzę, bo chociaż twoją recenzję czytało się bardzo miło, to jednak to nie moje klimaty ^^

    OdpowiedzUsuń
  23. Słyszałem wiele opinii na temat tej książki. Zarówno pozytywnych jak i negatywnych, myślę że chwilę poczekam.. Chociaż po Twojej recenzji wydaje się ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
  24. No cóż, pozostaje mi jedynie przeczytać tą książkę :) Jestem ciekawa co też to pan Green z nią wyczynił :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja sama nie wiem czy warto ją kupić czy nie,mam co do niej mieszane uczucia,z jednej strony ciągnie mnie do niej,ale z drugiej boję się,chyba jeszcze trochę poczekam z jej zakupem.Pozdrawiam,Julka z http://karmeloweczytadla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Koniecznie muszę przeczytać tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
  27. Zielony coraz bardziej zaskakuje nas swoimi książkami ;) Mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi się przeczytać tą książkę.
    Czytelniczego dnia życzę! :))

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeśli chodzi o książki Zielonego to przeczytałam tylko Gwiazd Naszych Wina. Na telefonie posiadam ebook, który chcę przeczytać w najbliższym czasie. Will Grayson, Will Grayson właśnie dołączył wlaśnie do kolejki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo chcę przeczytać tę książkę!! Green jeszcze nigdy mnie nie zawiódł, więc z pewnością i teraz będę zadowolona ;) Niestety jeszcze nie mam tej książki, ale chyba czas na nią zapolować!
    Zapraszam też wszystkich na mojego bloga, byłoby mi niesamowicie miło http://storynotemptywords.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Też uwielbiam Kruchego, jest to zdecydowanie moja ulubiona postać :D

    http://ksiazkoweimperium-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Pewnie kiedyś się za nią zabiore;)
    + zapraszam do siebie,bo dopiero zaczynam i każdy komentarz ma dla mnie znaczenie;)
    http://gabxreadsbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)

Copyright © 2016 Litery na papierze , Blogger