wtorek, 5 maja 2015

''Obsydian'' - Jennifer L. Armentrout

Wydawnictwo Filia, 444 strony
Katy Swartz to siedemnastolatka, która kocha książki i swojego bloga, na którym zajmuje się ich recenzowaniem. Dziewczyna przeprowadza się wraz z mamą ze słonecznej Florydy do Wirginii Zachodniej. Dziewczyna zmieniła miejsce zamieszkania kilka lat po tym, jak zmarł jej tata. Po jakimś czasie poznaje Daemona i jego siostrę Dee, którzy są jej sąsiadami. Dee okazuje się być bardzo sympatyczną osobą i chce nawiązać znajomość z Kat. Daemon natomiast, łagodnie mówiąc, nie jest zbyt przyjazny wobec panny Swartz i za wszelką cenę stara się trzymać ją z daleka od swojej siostry. Jednak kiedy na jaw wychodzi sekret rodzeństwa, o którym Katy nie miała prawa się dowiedzieć wszystko się zmienia...

Obsydian był książką do której podeszłam dość obojętnie. Był to spontaniczny zakup, wcześniej tytuł jedynie obił mi się o uszy, ale jakoś nigdy specjalnie nie interesowałam się tą serią. Stwierdziłam, że zaryzykuję i kupię pierwszy tom. Początek był dla mnie dość oporny. Nie wiem czy było to spowodowane tym, że nie potrafiłam się wkręcić w fabułę, czy główną bohaterką, która przez co najmniej połowę książki okropnie mnie irytowała. Jednak jak to mówią, początki bywają nudne trudne i w miarę czytania książka stawała się coraz lepsza.

Jedną z rzeczy, która najbardziej mnie denerwowała w książce była dziwna relacja Daemona i Katy. Chłopak starał się ją odsunąć od siebie i siostry, był wobec niej podły, ale mimo to spędzali ze sobą więcej czasu, niż mógłby na to wskazywać odpychający stosunek Daemona do dziewczyny. Katy irytowała mnie swoją postawą wobec chłopaka. Z jednej strony był arogancki i opryskliwy, co oczywiście nie zachęca do bliższej znajomości, a z drugiej czasem zachowywała się, jakby chciała mu wskoczyć do łóżka.

Jak już wspominałam, najgorszy był początek. W miarę rozwoju fabuły  Katy stawała się do zniesienia, a ja starałam się ignorować relację głównych bohaterów i skupić się na Daemonie i Dee, którzy bez wątpienia coś ukrywali. Wkrótce, gdy panna Swartz znajduje się w niebezpieczeństwie chłopak (chcąc nie chcąc) ujawnia ten jej ten właśnie sekret.

Książkę czytało mi się dość szybko i w miarę przyjemnie spędziłam z nią czas. Mimo głównej bohaterki uważam, że jest to dość udana pozycja. Przede wszystkim podoba mi się pomysł na tę historię i ta wielka tajemnica, której po dłuższym namyśle postanowiłam nie wyjawiać w recenzji. Być może zachęci was to do przeczytania książki, którą, pomimo pewnych wad, chcę wam polecić. Nie zabrakło w niej humoru i wątku miłosnego. Uważam, że jest to powieść godna uwagi, a ja na pewno sięgnę po kolejne tomy.

40 komentarzy:

  1. Ostatni cytat - bomba ^^ Przedostatni cytat - taki prawdziwy. Te dwa cytaty oraz twoja opinia tylko zachęcają mnie, aby dać szansę tej pozycji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej! Nominowałam Cię do Liebster Blog Award :D
    http://karmeloweczytadla.blogspot.com/2015/05/lba-3-4-5.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się w końcu zaopatrzyć w tę pozycję,bo kusi od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje się całkiem ciekawa, i tak, masz rację, że nie podając tajemnicy rodzeństwa podkusiłaś do czytania :) Jeśli nie jest ona napisana absurdalnym językiem, pełnym niedorzeczności i dziecinności, sądzę, że jeśli będę miała możliwość to chętnie się z nią zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Och, Daemon i Katy. Wiesz, że pobiorą się w Vegas?

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tę serię, przeczytałam trzy pierwsze tomy i nie mogę się doczekać, aż wyjdą następne :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmmm, skoro polecasz... tylko ta Katy mnie jakos nie przekonuje :/ ciezko sie czyta ksiazke, ktorej glowna bohaterka jest irytujaca :/

    www.galeriaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Całkiem ciekawie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio glośno o tej książce i jeśli będę miała okazję to chętnie ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszyscy tę książkę polecają, a ja nie czuję się pewna, czy aby na pewno chcę po nią sięgnąć. Może kiedyś w najbliższej przyszłości.
    Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja ulubiona książka ostatnim czasy ♥ Nic dodać, nic ująć.

    Pozdrawiam:*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ze zniecierpliwieniem czekam na recenzje następnych części :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Już od jakiegoś czasu mi ta książka gdzieś miga.Chciałabym ją przeczytać :).
    Hm, a ja jakoś nigdy się w opis i recenzje nie zagłębiałam i po okładce sądziłam, że to będzie...no sama nie wiem, jakiś czarownik xD?Cóż :P.
    http://cityofdreamingbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytam właśnie tę książkę i niestety moje pierwsze odczucia nie są zbyt dobre... Mam jednak nadzieję, że coś się zmieni. Póki co porównanie do "Zmierzchu", które gdzieś widziałam wydaje mi się idealne.

    OdpowiedzUsuń
  15. Już chyba wszyscy czytali tę książkę oprócz mnie. Chyba dlatego, że facet na okładce totalnie mnie przeraża i zawsze gdy chcę ją kupić jego wzrok przeszywa mnie na wylot a ja decyduję się na inną powieść.
    www.filigranoowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. jak zrobiłaś takie tło pod cytatami?
    + podoba mi się Twoja recenzja, ładnie piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pobrałam taki szablon, ale można to zrobić wpisując odpowiednie kody. I dziękuję bardzo :)

      Usuń
  17. Wiele osób mówi, że czyta tę książkę przede wszystkim dla Daemona :) Ja niestety jeszcze jej nie czytałam, więc nie poznałam tego czarusia ^^
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. http://strefa-czytania-obowiazuje-wszedzie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej właśnie nominowałam cię do Disney Book Tag!
    http://zaczarowana-me.blogspot.com/2015/05/disney-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja uwielbiam "Obsydiana" ;) Następne części stają się coraz bardziej druzgocące, a ja czekam niecierpliwie na lipiec, bo "Origin" <3

    Zapraszam na Wymiankę Książkową: http://czytelniadominiki.blogspot.com/2015/05/amerykanska-wymiana.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo polecam kolejne tomy.
    Jest to jedna z moich ulubionych serii. W kolejnyh tomach jest tylko lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cały czas się zastanawiam czy przeczytać "Obsydian" :) Może jednak się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. tyle szału w okół książki, a ja się zastanawiam co tak wyjątkowego ma w sobie.
    muszę wreszcie po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Słaby początek zawsze lepszy od słabej końcówki ;) Może się skuszę na tę pozycję !

    OdpowiedzUsuń
  25. Szczerze powiedziawszy nie słyszałam o tej książce. Trochę wstyd to pisać po przeczytaniu komentarzy, że ta książka robi furorę. Ale na pewno sięgnę kiedyś po ta tą pozycję pozycję, nbo zapowiada się dość interesująco. Czytając całą recenzje czekałam tylko na moment, w którym zdradzisz tą tajemnice dotyczącą rodzeństwa xD Ale również uważam, że dobrze zrobiłaś nie mówiąc o niej, a ja z chęcią dowiem się co to za sekret :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Szczerze powiedziawszy nie słyszałam o tej książce. Trochę wstyd to pisać po przeczytaniu komentarzy, że ta książka robi furorę. Ale na pewno sięgnę kiedyś po ta tą pozycję pozycję, nbo zapowiada się dość interesująco. Czytając całą recenzje czekałam tylko na moment, w którym zdradzisz tą tajemnice dotyczącą rodzeństwa xD Ale również uważam, że dobrze zrobiłaś nie mówiąc o niej, a ja z chęcią dowiem się co to za sekret :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeszcze książki z wątkiem o kosmitach nie czytałam, więc na pewno przeczytam. Tym bardziej, że mam u siebie ją na półce ;)

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam tą książkę. Może jednym z głównych powodów był Deamon??? Kto wie :)
    http://pizama-w-koty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Muszę w końcu ją przeczytac ! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawa.. nie słyszałam o niej, ale teraz z chęcią bym przeczytała :D
    Uwielbiam czytać, więc Twój blog to dla mnie raj!
    Nie mogłabym nie zaobserwować ;)
    martuskaaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Chętnie bym przeczytała! :)
    Zapraszam na konkurs do siebie! :)
    http://natalax3recenzje.blogspot.com/2015/06/konkurs-swietujemy-co-miesieczna.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  32. Przeczytałam, książka bardzo mi się spodobała :) Z zapartym tchem śledziłam akcję i tylko czekałam, aż poznam tajemnicę Daemona i Dee! :D
    NiczymSzeherezada.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)

Copyright © 2016 Litery na papierze , Blogger